Przecież nikt nie pisze bloga w celu pozyskania uwagi.
Żaden bloger nie sprawdza statystyk, ani nie podbija popularności na fejsiczku. Dookoła nas jest ogrom osób piszących tylko dla siebie. Toć pisanie bloga jest równoznaczne z włożenie kartki do szuflady.
Więc, aby nie burzyć waszej rzeczywistości u mnie...
Będzie poprawnie politycznie, bez przekleństw i tak jak Matka Rodzicielka kazała.
Będzie bez podobieństw do ludzi Was otaczających.
Będzie bez sarkazmów, ironii oraz totalnie obiektywnie.
Okay. Trochę skłamałam.
Będzie tak, jak mi się w danym momencie widzi, bo szczerze mówiąc trochę śmiać mi się chce z niektórzy blogerów i ich lansiarskiego języka, toczenia się po czerwonych dywanach itp. itd.
Więc postanowiłam to wypróbować na sobie!
Przecież psycholodzy to szarlatany. Here we go!
A jeśli kogoś uraziłam, to ~ sorry emocje są po to, aby je przeżywać. Zastanów się co się takiego w Tobie stało, że dana rzecz dotknęła Cie osobiście. Pobądź sam ze sobą oraz tą emocją.
Albo po prostu idź otwórz sobie browara. ¡Buena suerte!
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz